Mocna więź dziecka z rodzicami, wzajemne zaufanie i możliwość szczerej rozmowy znacznie ograniczają ryzyko, że młodzi ludzie uwikłają się w różnego rodzaju uzależnienia. Choć kwestia ta zawsze była niezwykle ważna, teraz, w dobie pandemii koronawirusa, gdy nasze kontakty z dalszą rodziną i przyjaciółmi są mocno ograniczone, relacje z rodzicami jeszcze bardziej zyskały na znaczeniu. Dlatego po Nowym Roku ruszymy z kampanią „Ubezpieczeni przez rodziców”.
Od 4 stycznia codziennie na naszej stronie internetowej będziemy publikować krótki materiał dotyczący problemów, z jakimi współcześnie muszą sobie radzić młodzi ludzie. Zachęcamy do zapoznania się z nimi. Obrazki i krótkie teksty mogą stać się pretekstem do dłuższej rozmowy o tym, co ważne. Nie odkładajmy rozmów z dziećmi na moment, gdy zaczniemy zauważać niepokojące sygnały. Już wcześniej wyposażmy je w umiejętności, które pozwolą im bezpiecznie przejść przez kryzysy.
Ze względu na zdalne nauczanie, dzieci i młodzież spędzają mnóstwo czasu przed komputerem, ich dostęp do sieci jest prawie nieograniczony, dlatego są bardziej niż kiedykolwiek wcześniej narażone na zagrożenia związane m.in. z uzależnieniem od komputera lub Internetu oraz szkodliwymi treściami, np. pornograficznymi czy przemocowymi. Jak sobie poradzić z tym problemem? Na to pytanie na antenie Radia Andrychów odpowiedziała Marta Kajzer – kierownik Działu Profilaktyki Środowiskowej Ośrodka Pomocy Społecznej w Andrychowie.
29 października odbyło się szkolenie online pt. „Nowe media a zaburzone zachowania u dzieci”. Poprowadziła je Katarzyna Kudyba – pedagog i trener w zakresie profilaktyki uzależnień. Szkolenie zostało zorganizowane przez Dział Profilaktyki Środowiskowej Ośrodka Pomocy Społecznej w Andrychowie, a przeznaczone dla pracowników OPS, pedagogów szkolnych, nauczycieli, przedstawicieli służb i wszystkich, którzy pracują z dziećmi, młodzieżą albo rodzicami.
Mieszkańcy Gminy Andrychów, którzy przypuszczają, że ich dzieci mają problem z uzależnieniem od komputera lub Internetu albo borykają się ze skutkami niewłaściwych treści pochodzących z Internetu, mogą skontaktować się z konsultantem w Punkcie Konsultacyjnym lub psychologiem. Więcej informacji można otrzymać pod numerem telefonu: 33 875 24 29.
– Przed pandemią uczniowie niezbyt chętnie z własnej inicjatywy odwiedzali mój gabinet. Teraz, od kiedy udostępniłam im mój numer telefonu i kontakt przez komunikatory, codziennie odbywam nawet kilkanaście rozmów – mówi Ewa, szkolny pedagog z ponad 20-letnim stażem.
Taka aktywna postawa pracownika oświaty nie jest zbyt powszechna – działalność szkół w czasie epidemii często sprowadza się wyłącznie do organizacji zdalnego nauczania. Tymczasem wielu polskich nastolatków jest w obecnej sytuacji zagubionych; nie radzą sobie z nauką, brakuje im bezpośredniego kontaktu z kolegami i ulubionymi nauczycielami, do których mają zaufanie.
Przeciążeni i zaniepokojeni
Państwowa Agencja Rozwiązywania
Problemów Alkoholowych zwraca uwagę, że dzieci i młodzież potrzebują teraz
szczególnej uwagi. – Jeśli w czasie pandemii szkoła nie słucha tego, co mają do
powiedzenia rodzice i uczniowie, jeśli dzieci są przeciążone nadmiarem zadań i
nie radzą sobie z nimi, to ta sytuacja stwarza ryzyko. Uczniowie mogą zacząć
sięgać po alkohol, żeby poradzić sobie z trudnymi emocjami i napięciem – uważa
Katarzyna Łukowska, p.o. Dyrektor PARPA.
UNICEF, międzynarodowa
organizacja humanitarna działająca na rzecz dzieci, stworzył stronę z poradami
dla rodziców, którzy – choć często sami borykają się z lękiem o zdrowie i
sytuację zawodową – to właśnie w domu mają do wykonania „najważniejszą pracę na
świecie”. Lisa Damour, psycholog i autorka bestsellerowych książek o
dorastaniu, za pośrednictwem UNICEF radzi rodzicom, by stworzyli domowy plan
dnia uwzględniający czas na naukę, domowe obowiązki i rozrywkę (a także czas z
telefonem i bez niego). „Poczucie, że dzień ma przewidywalny przebieg, sprawi,
że dzieciom będzie lżej” – uważa Damour.
Iluzja bezpieczeństwa w czterech ścianach
Poczucie, że nastolatek zamknięty
w swoim pokoju jest bezpieczny i nie działają na niego pokusy sięgania po
substancje psychoaktywne, może być bardzo złudne. Czas izolacji to ogromna
próba dla dzieci i młodzieży zmagających się z depresją i innymi problemami
psychicznymi, ale także dla tych, którzy dotychczas funkcjonowali zupełnie
normalnie.
Zdaniem Lisy Damour nastolatki
mają prawo czuć się rozżalone i sfrustrowane. Zamknięte szkoły, odwołane
koncerty i zajęcia sportowe to dla nich realna strata, którą przeżywają; nawet
jeśli dorosłym wydaje się, że to nic strasznego. Ekspertka zwraca uwagę, że
obecnie rodzice powinni okazywać dorastającym dzieciom jeszcze więcej wsparcia
i empatii niż zazwyczaj. Nie należy bagatelizować tego, że czują strach czy
smutek. Warto wiedzieć, że symptomami przedłużającego się stresu są m.in.
irytacja i obniżony nastrój, dolegliwości fizyczne (bóle głowy i brzucha,
problemy ze snem i koncentracją), sięganie po używki i częste spędzanie czasu
przed komputerem.
Atrakcje „offline”
Ważne, by zainteresować się tym,
co robi nastolatek w chwilach wolnych od nauki. Nie należy dopuszczać do tego,
by całe dnie spędzał przed ekranem komputera czy z telefonem w ręce – ale
odcinanie go od technologii też nie jest dobrym pomysłem, bo dziś są one
jedynym sposobem na podtrzymanie kontaktów z rówieśnikami. Należy po prostu
zwracać większą uwagę na ochronę dzieci
przed szkodliwymi treściami w sieci, a przede wszystkim – szukać atrakcyjnych
alternatyw.
W związku z dużą popularnością programów kulinarnych wiele rodzin spędza teraz wieczory na wspólnym gotowaniu (realizując przepisy pokazywane w telewizji). Hitem są także rodzinne sesje zdjęciowe z przymrużeniem oka – np. próba odtworzenia sytuacji na zdjęciu wykonanym 10 lat wcześniej, albo zapozowanie do sceny ze znanego dzieła sztuki (po zaaranżowaniu odpowiedniej scenografii i przygotowaniu stylizacji na bazie materiałów dostępnych w domu). To świetna okazja, by nawiązać z nastoletnimi dziećmi lepszą relację i po prostu oderwać je od codziennych trosk.
Całe popołudnie tylko dla bliskich do niedawna wydawało się niemal luksusem. Odebrać dziecko ze szkoły, zawieźć na zajęcia dodatkowe, zdążyć zrobić zakupy na kolację i jeszcze przygotować strój na przedstawienie – brzmi znajomo? Pomyśl, że teraz możesz na chwilę zapomnieć o bieganinie i presji czasu. To szansa na wzmocnienie więzi.
Zdaniem ekspertów dobre relacje w rodzinie skutecznie chronią młodych ludzi przed sięganiem po używki i podejmowaniem innych ryzykownych zachowań. Jak efektywnie wykorzystać czas izolacji?
– Początkowo byłam przerażona –
nie kryje Marta, mama dwóch córek. – Ja i mąż w trybie pracy zdalnej, dzieci na
zdalnych lekcjach, do tego kot i nasze 54 metry kwadratowe. Początki były
trudne, bo musieliśmy zorganizować sobie życie w nowej rzeczywistości –
wyjaśnia 40-latka. W kuchni powstało więc „biuro” męża. Marta urządziła sobie
miejsce pracy w sypialni. Córki podzieliły się tak, że jedna uczy się w ich wspólnym
pokoju, druga – w salonie. Na szczęście na czas pandemii małżeństwo dostało do
domu służbowe laptopy – odpadł więc problem walki o jeden domowy komputer,
którym dzielić muszą się tylko dziewczynki.
– Po kilku dniach frustracji
udało nam się zapanować nad chaosem i zaczęliśmy znajdywać plusy sytuacji. Mamy
dla siebie mnóstwo czasu – odpadają dojazdy i poranne „zbieranie się” z domu,
więc wstajemy ponad godzinę później. Jemy niespiesznie śniadanie, a później
każdy oddaje się swoim obowiązkom. Po południu robimy wspólnie obiad, później
wymyślamy sposoby na nudę. Mam wrażenie, że bardzo się do siebie zbliżyliśmy –
mówi Marta. Dodaje, że po niemal dwóch miesiącach izolacji jej relacja ze
starszą córką Olą (14 lat) jest wyjątkowo dobra, choć pierwsze dni pełne były
pyskówek, które kończyły się trzaśnięciem drzwiami lub groźbami w stylu „wyjdę
do Dominiki i nic mi nie zrobisz!”. Obie odbyły kilka poważnych rozmów, podczas
których matka wyjaśniła swoje oczekiwania i oswoiła córkę z nową sytuacją.
Dobre relacje wypracowane obecnie
mogą zaprocentować w przyszłości. – Jeżeli między rodzicami a dzieckiem panują
bardzo dobre stosunki, oparte na zaufaniu, wzajemnym poszanowaniu oraz
autorytecie i dziecko wie, jakich zachowań oczekują od niego rodzice, wówczas stanowi to bardzo
silny fundament do podejmowania decyzji chroniących i nieulegania presji
rówieśniczej – wyjaśnia Jolanta Terlikowska, kierownik Działu do Spraw Rodziny
i Młodzieży Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Sytuacja izolacji może być więc
szansą na stworzenie silnej „bariery”, która po powrocie do normalności będzie
chronić młodych ludzi przed podejmowaniem niewłaściwych kroków. Warto
wykorzystać dodatkowy czas na nawiązanie dobrego kontaktu z dziećmi. Aby
poradzić sobie w obecnej sytuacji, można skorzystać z poniższych porad.
Zachowanie równowagi dnia
– ważny jest elastyczny, ale spójny plan
Zamknięcie szkół, praca zdalna i
lekcje on-line zapewne wywróciły wasze codzienne rytuały do góry nogami. Jak
nad tym zapanować, by czas nie przeciekał przez palce?
Ustalcie godzinę pobudki i stałe pory posiłków.
Zaplanujcie harmonogram dni roboczych dla
dorosłych i dzieci. Weźcie pod uwagę obowiązki, ale także czas wolny. Dzieci
czują się bezpieczniej i są bardziej posłuszne, kiedy znają jasne reguły.
Ustalcie np., że nauka i praca kończą się o 17. Od tej godziny skupiacie się na
przyjemnościach i wspólnym wykonywaniu obowiązków domowych.
Ustalcie odrębny plan na weekendy. Nawet bez
wychodzenia z domu sobota i niedziela powinny czymś się wyróżniać. Pośpijcie
dłużej, pozwólcie sobie na chodzenie w piżamach do obiadu, zaplanujcie
popołudnie z filmami albo grami planszowymi.
Zaangażujcie starsze dzieci w przygotowywanie
planu – młody człowiek chętniej postępuje według zasad, które sam współtworzył.
Weźcie pod uwagę aktywność. Może to być wspólny
spacer, ale ćwiczyć da się także bez wychodzenia z domu. Zaplanujcie np. skoki
na skakance, wspólne robienie pajacyków czy przysiadów, trening online z
instruktorem albo tańce przy ulubionej muzyce. Ruch pomaga dzieciom rozładować
emocje i uwolnić pokłady energii, która obecnie bywa skumulowana.
Gdy dziecko pyta o
koronawirusa
Krok 1: ustal, co syn czy córka już wie.
Krok 2: nie ukrywaj trudnych faktów, ale dostosuj przekaz do wieku.
Krok 3: nie kłam. Jeśli czegoś nie wiesz, sprawdź na wiarygodnych stronach, nim udzielisz odpowiedzi.
Krok 4: wspieraj. Mów dziecku, że robicie wszystko, by wspólnie się chronić, przestrzegacie zasad, staracie się minimalizować ryzyko.
Krok 5: pociesz. Powiedz dziecku, że wirus jest groźny, ale może zupełnie nie dotknąć Waszej rodziny. Potrenujcie na koniec solidne mycie rąk, przećwiczcie zakładanie masek – tak, aby zakończenie rozmowy było pozytywne.
Chwal i wymagaj
Mów precyzyjnie, czego oczekujesz i używaj pozytywnego języka. Zamiast: „nie rób ciągle bałaganu”, lepiej powiedz: „pozbieraj, proszę, klocki z dywanu”
Panuj nad sobą. Mówiąc do dziecka, użyj jego imienia. Mów spokojnie i nie krzycz – złe emocje napędzają negatywnie obie strony.
Doceniaj. Zauważaj, gdy dziecko zrobi coś dobrze albo pomoże z własnej inicjatywy.
Zadbaj o relacje zewnętrzne. Dzwoń do babć, dziadków i organizujcie wspólne rozmowy. Pomagaj starszemu dziecku połączyć się przez internet z przyjaciółmi, proponuj wideorozmowy etc. Kontakt z osobami spoza środowiska domowego jest bardzo ważny i działa odświeżająco.
Psycholog dziecięcy z Ośrodka Pomocy Społecznej w Andrychowie – Katarzyna Stanek na antenie Radia Andrychów mówiła m.in. o tym, jak rodzice mogą rozpoznać, że ich dziecko ma problemy, a także gdzie powinni szukać pomocy. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy:
Wywiad z Katarzyną Stanek
Psycholog dziecięcy jest dostępny w Ośrodku Pomocy Społecznej w Andrychowie przy ul. Metalowców 10, codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 7.00-15.00. Na spotkanie można umówić się, dzwoniąc pod nr tel.: 783 905 875 lub 33 875 24 29.