Ośrodek Pomocy Społecznej w Andrychowie (Dział Świadczeń dla Rodziny), ze względu na stale rosnące zagrożenie epidemiologiczne, rekomenduje i apeluje o składanie wniosków oraz załatwianie pozostałych spraw drogą mailową, pocztową a najlepiej elektroniczną poprzez portal Emp@tia, bankowość elektroniczną lub PUE ZUS.
Prosimy o
maksymalne ograniczenie wizyt w budynku Ośrodka Pomocy Społecznej oraz
wcześniejszy kontakt telefoniczny (tel. 33 875 33 00) w celu
doinformowania się, czy sprawa, która ma być załatwiona, wymaga konieczności
osobistej wizyty.
Ponad połowa badanych w okresie pandemii doświadcza natężonego stresu i pogorszenia stanu zdrowia psychicznego – wynika z raportu z pierwszej części badań „Życie w dobie pandemii” autorstwa zespołu prof. Jana Chodkiewicza z Uniwersytetu Łódzkiego. Choć badania nie są reprezentatywne (zostały przeprowadzone w internecie), nie ulega wątpliwości, że sytuacja jest niepokojąca.
– Koronawirus dotyczy nie tylko
ludzi zakażonych, ale także tych osób, których zdrowie psychiczne uległo
pogorszeniu w związku z pandemią. Mogą one np. częściej sięgać po alkohol lub
dopuszczać się przemocy domowej – podkreśla Katarzyna Łukowska, p.o. Dyrektor
Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Lekarstwo na stres?
Dorota drży o życie mamy, której
nie może odwiedzać – na dwa tygodnie przed wybuchem epidemii seniorka zakończyła
chemioterapię i jest w grupie osób najbardziej zagrożonych zakażeniem.
Grzegorz, recepcjonista, stracił pracę w drugim tygodniu po zamknięciu hoteli.
Krzysztof próbuje uratować swoją działalność gospodarczą, ale kolejne telefony
od klientów odwołujących zlecenia kompletnie wytrącają go z równowagi. Dorotę,
Grzegorza i Krzysztofa łączy nie tylko to, że żyją w stanie ogromnego napięcia,
ale też sposób, w jaki sobie próbują z nim poradzić. – Kiedy na koniec dnia
telefon przestaje dzwonić, a żona i córka już śpią, otwieram butelkę czegoś
mocnego. Dopiero po kilku drinkach czuję, że stres mi odpuszcza i dzięki temu
mogę zasnąć – przyznaje Krzysztof.
Jak podkreśla Katarzyna Łukowska,
p.o. Dyrektor PARPA obecna sytuacja sprzyja zwiększonemu spożyciu alkoholu. –
Do sięgania po niego skłania przedłużająca się sytuacja wysokiego poziomu
napięcia powodowanego lękiem o zdrowie i życie własne i swoich bliskich,
niepokojem o pracę, zarobki – a tym samym zaspokojenie podstawowych potrzeb
życiowych – podkreśla. Źródłem stresu jest także izolacja związana z
ograniczeniem kontaktów z ludźmi i poczucia wolności. Nasze utrwalone schematy
funkcjonowania, nawyki i rytuały zostały zburzone.
Alkohol to depresant
Niestety, poczucie ulgi i poprawy
nastroju, o jakim opowiada Krzysztof w odniesieniu do alkoholu, jest tylko
krótkotrwałe. Rzadko mówi się o tym, że alkohol jest tak naprawdę depresantem.
Tylko w pierwszej fazie po wypiciu działa pobudzająco. Czujemy się ożywieni i rozluźnieni,
czasem wręcz w euforii. Później daje o sobie znać działanie tłumiące,
przejawiające się znużeniem i spowolnieniem. Nadużywanie alkoholu prowadzi do
obniżenia nastroju, stanów lękowych, depresji i innych zaburzeń psychicznych.
Właśnie dlatego nie można traktować picia jako sposobu na radzenie sobie ze
stresem, który w czasie epidemii towarzyszy większości z nas.
Jak w zdrowy sposób redukować
napięcie? WHO namawia na to, by pomimo izolacji nie zapominać o aktywności
fizycznej. Nie pójdziemy na fitness ani na siłownię na świeżym powietrzu, ale
proste ćwiczenia z wirtualnym instruktorem możemy wykonać w domu, np. w rodzaju
przysiadów czy tzw. brzuszków.
Nie należy zaniedbywać relacji z
innymi ludźmi – wykorzystajmy czas w domu na zabawę z dziećmi, wspólne
oglądanie filmów (postawmy na komedie!). Umówmy się na wideorozmowę z
przyjaciółmi, jeśli czujemy się przytłoczeni problemami i nie radzimy sobie z
niepokojem. Rozmowa uświadomi nam, że nie jesteśmy z tym problemem sami – stres
towarzyszy teraz bardzo wielu ludziom; ważne, by umiejętnie redukować napięcie.
Wielu pomagają joga i techniki relaksacyjne, dla innych niezbędne będzie
profesjonalne wsparcie. Można je otrzymać m.in. na infolinii prowadzonej przez
Fundację Vis Salutis, świadczącą telefoniczną pomoc psychologiczną dla osób
dotkniętych skutkami COVID-19 (tel. 888 960 980, 888 900 980, codziennie w
godzinach 10:00-18:00).
„Kiedyś piłem tylko w weekendy, teraz zdarza mi się to każdego dnia”. Brzmi znajomo? Wiele osób w czasie epidemii częściej sięga po alkohol. Sprzyja temu życie w izolacji, brak obowiązku stawiania się w pracy wcześnie rano, odwożenia i przywożenia dzieci ze szkoły.
– Jestem zżyta z koleżankami z
biura, a teraz nie możemy się widywać. Dlatego praktycznie co wieczór umawiamy
się na wideorozmowę przy winie – opowiada 32-letnia Kasia. Przyznaje, że
spotkania nie kończą się na jednym kieliszku i rano coraz częściej budzi się z
kacem. – Przed epidemią też mi się to zdarzało, bo jestem raczej imprezowym
typem. Ostatnio jednak mnie zmroziło, kiedy na służbowej wideorozmowie, w samo
południe, jedna z koleżanek była ewidentnie na rauszu, a z pola widzenia
kamerki zapomniała usunąć drinka! Inne dziewczyny też to zauważyły. Nie
wiedziałyśmy, jak się zachować, i po prostu przemilczałyśmy tę sprawę. Po
zastanowieniu stwierdziłam, że czas trochę przyhamować z piciem, bo to może się
wymknąć spod kontroli.
Statystyki sprzedaży alkoholu
poszybowały w górę na całym świecie. Zagraniczna prasa pisze o „happy hours”,
które przeniosły się z barów i pubów do mieszkań. Drinki pite przed ekranami
laptopów i tabletów zyskały nawet własną nazwę – „quarantini” (internauci
prześcigają się w pomysłach na sporządzenie alkoholowych koktajli).
Faktem jest, że od wybuchu
pandemii w Australii odnotowano wzrost wydatków na napoje wysokoprocentowe o
34% w porównaniu do analogicznego okresu w 2019 r., w Wielkiej Brytanii
spożycie napojów alkoholowych wzrosło o 30%, a w Belgii – o 10-15%. W Kanadzie
badanie opinii publicznej wykazało, że 25% respondentów w grupie wiekowej 35-54
lat oraz 21% przedstawicieli młodszej grupy (18-34 l.) zwiększyło ilość
konsumowanego alkoholu.
Jak piją Polacy w czasie epidemii
Są już dostępne wyniki pierwszego
etapu badań zrealizowanych przez zespół prof. Jana Chodkiewicza z Instytutu
Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego, których celem jest m.in. zdobycie wiedzy o
używaniu substancji psychoaktywnych (szczególnie alkoholu) w okresie pandemii.
Okazało się, że prawie 30% badanych pije ryzykownie alkohol.
Co to znaczy? Ta grupa Polaków
pije za dużo i za często, w dodatku w nieodpowiedniej sytuacji. Przykładem są
osoby, które po wybuchu epidemii przeszły na pracę zdalną, a na biurku obok
laptopa stawiają w ciągu dnia butelkę z winem lub piwem. Państwowa Agencja
Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zwraca uwagę, że u osoby, która pije
ryzykownie, w przyszłości prawdopodobnie wystąpią szkody zdrowotne – o ile nie
ograniczy konsumpcji.
Światowa Organizacja Zdrowia
wyróżnia jeszcze dwa inne wzory spożywania alkoholu. Picie szkodliwe dotyczy
osób, u których alkohol spowodował już szkody – somatyczne, psychiczne i
społeczne. Z kolei uzależnienie to sytuacja, gdy picie alkoholu dominuje nad
innymi sprawami, kiedyś mającymi dla nas większą wartość. Osoba uzależniona
czuje silne pragnienie alkoholu. Traci kontrolę nad zachowaniami związanymi z
piciem (np. próbuje podjąć działania zmierzające do tego, by pić mniej, ale są
one nieskuteczne). Tolerancja na alkohol zwiększa się; ta sama dawka może nie
przynosić już oczekiwanego efektu.
Zrób test i poszukaj wsparcia
Jak ocenić swoje picie? W
autodiagnozie, a następnie podjęciu indywidualnej pracy nad ograniczeniem picia
pomocna może być platforma internetowa E-POP (E-Program Ograniczania Picia) (https://epop.pl/). Użytkownik zaczyna od wykonania
dwóch testów – tzw. Skali Picia Problemowego oraz testu AUDIT. To szansa, by
przyjrzeć się swojemu piciu, a jeśli okaże się, że stanowi ono problem –
osiągnąć sukces w ograniczeniu konsumpcji. Co istotne, korzystanie z aplikacji
i platformy www jest anonimowe i bezpłatne. Uczestnik może w każdej chwili
zrezygnować z udziału w programie. Aplikacja i platforma powstała we współpracy
Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych z Uniwersytetem
Jagiellońskim Collegium Medicum.
Jeśli zależy ci na osobistej rozmowie z profesjonalistą, możesz zadzwonić do dowolnej poradni leczenia uzależnień. Ich listę znajdziesz na stronie Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (http://www.parpa.pl/index.php/placowki-lecznictwa). W niektórych gminach pomimo epidemii działają wciąż punkty informacyjno-konsultacyjne, które mogą świadczyć pomoc telefonicznie lub online. Wsparcia psychologicznego udzielają także operatorzy infolinii dla osób dotkniętych skutkami COVID-19 pod numerami: 888 960 980, 888 900 980 (telefon Fundacji Vis Salutis czynny codziennie od 10 do 18).
Krajowy Instytut Gospodarki Senioralnej uruchamia Centrum Informacji dla Seniorów w postaci platformy pod nazwą ABCsenior.com
Wybuch epidemii koronawirusa sparaliżował funkcjonowanie całego świata. Osoby starsze znalazły się w grupie jak nigdy dotąd narażonej na śmiertelne skutki choroby wywoływanej tym wirusem. Seniorzy w sposób nagły i masowy potrzebują wsparcia, uwagi i realnej pomocy.
Ponad 9 mln osób starszych w naszym kraju słyszy każdego dnia, że ten niewidzialny wróg postanowił wziąć ich sobie na cel. Nagle nie powinni wychodzić z domu i spotykać się nawet z rodziną. To jest wyzwanie, przed którym stoi całe społeczeństwo i właśnie teraz osoby starsze powinny być w centrum uwagi, ponieważ potrzebują szczególnej ochrony i wsparcia.
– W tej trudnej sytuacji, kiedy świat został zaatakowany koronawirusem, a jego ofiarami padają głównie osoby starsze, nie wolno nam, Instytutowi, stać biernie z boku. Nasza fundacja ma obowiązek stanąć na wysokości zadania i dostarczyć wiedzę, wsparcie i pomoc osobom, których los dotyka teraz tak boleśnie – mówi Marzena Rudnicka, prezes Krajowego Instytutu Gospodarki Senioralnej.
Zespół fundacji Krajowy Instytut Gospodarki Senioralnej podjął wyzwanie i postanowił pomóc seniorom, zbierając dla nich wiedzę o tym, kto, gdzie i jak pomaga osobom starszym oraz skompletował w jednym miejscu najważniejsze i czytelne informacje o obecnej sytuacji.
Fundacja uruchomiła portal ABC Senior.com, w którym znajdziemy możliwie kompletne i sprawdzone informacje potrzebne seniorom w tym wyjątkowo trudnym okresie. Portal dedykowany jest seniorom, ale też młodszym pokoleniom, aby czerpały wiedzę, jak pomagać osobom starszym.
Na platformie ABCsenior.com znajdziemy m.in. wyszukiwarkę nieodpłatnej pomocy lokalnej dla seniorów, informacje o bieżącej sytuacji w kraju, wykaz najważniejszych telefonów oraz mapę szpitali zakaźnych.
Autorzy ABCsenior.com wiedzą, jak ważne jest bezpieczeństwo osób starszych, zatem w widocznym miejscu na portalu umieszczono alert pt. „Zgłoś próbę oszustwa”, gdzie można w łatwy sposób poinformować o nieuczciwych praktykach. Na portalu oferowana jest nieodpłatna pomoc prawna konsumencka. Wystarczy napisać lub zadzwonić do prawników ze swoją sprawą.
Bardzo ważnym elementem ABCsenior.com jest rozwiązanie problemu z dotarciem do osób, które nie mają Internetu. Najważniejsze elementy z portalu zostały opracowane w skróconych, jednostronicowych wersjach, aby można je było drukować i przekazywać dalej. Taki mechanizm samopomocy lokalnej „wydrukuj materiały – przekaż dalej – nie każdy ma Internet” pozwoli na dotarcie do tych, którzy potrzebują wsparcia. Oni też maja prawo dostępu do wiedzy o pomocy dla nich.
Równolegle z portalem rusza w mediach społecznościowych akcja kierowana do młodych #seniorsamwdomu, nawołująca do troski o seniorów oraz zachęcająca do informowania ich o sieci pomocy oraz włączająca młodych do pomocy bezpośredniej. Na ABCsenior.com umieszczono porady i apele do wolontariuszy, aby pomagać mądrze, czyli jak zminimalizować ryzyko zarażenia starszej osoby, np. kiedy przynosimy jej zakupy do domu.
Ważnym elementem portalu jest forum „porozmawiaj ze mną” oraz porady psychologów, a także możliwość rozmów z psychologiem online lub przez telefon. Znajdziemy tam także zbiór wirtualnych wycieczek po muzeach, parkach oraz spektakle teatralne i multimedialne zajęcia.
Krajowy Instytut Gospodarki Senioralnej zachęca podmioty udzielające pomocy osobom starszym do zgłaszania się przez formularze na portalu ABCsenior.com, aby włączyć je systemu pomocy, jak również do korzystania z zasobów portalu i przekazywania informacji seniorom.